Upadek

Pierwsze 15 minut filmu sprawiło, że zastanawiałem się nad jego wartością. Przedstawione sytuacje były nieco wymuszone, a cięcia dziwne. Ale po niekomfortowym początku film rozkręcił się i trzymał równy poziom aż do końca.

Wydaje mi się, że decyzja o ukazaniu Hitlera jako człowieka skromnego i opanowanego była strzałem w dziesiątkę. Twórcy nie starali się narzucić widzowi żadnych poglądów – każdy może oceniać według własnego uznania. Zbyt często koszmar II wojny światowej zmuszał pisarzy i reżyserów do przedstawiania nazistów jako potworów. Tymczasem zupełnie normalni ludzie mogą być okrutni i bezlitośni, jeśli są zaślepieni (np. nienawiścią) – i o tym trzeba zawsze pamiętać.

W pewien sposób ludzki Hitler okazał się dla mnie bardziej winny, niż wściekły potwór. Miał wybór i wybrał źle. Mógł wybrać życie, ale wybrał zbrodnię i niszczenie. Stracił szacunek do życia innych osób i doprowadził kraj do ludobójstwa. Ostatecznie stracił szacunek do wszelkiego życia i zaczął poświęcać własnych żołnierzy. Właśnie za co cenię „Upadek” – za namacalnego, ludzkiego Hitlera.

Nakręcenie „Upadku” wymagało ogromnej odwagi, gdyż twórcy z pewnością wiedzieli, że film wywoła kontrowersje. To na pewno jeden z najlepszych filmów roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *