Sekret jej oczu

„El Secreto de sus Ojos” ogromnie mnie poruszył. Nie spodziewałam się, że zrobi na mnie aż takie wrażenie, a jednak tak się stało. Postanowiłam więc napisać recenzję, aby zachęcić wszystkich poszukujących ciekawego kina.

Po pierwsze, Campanella doskonale dopracował wszystkie techniczne aspekty filmu. Rozpoczyna się efektem podwójnej ekspozycji, zestawionym z kilkoma smutnymi ujęciami pięknego Buenos Aires. Jedno z ujęć ze śmigłowca faktycznie zapiera dech w piersiach. Nie ma czego zazdrościć milionerom z Hollywood.

Jednak siła filmu nie leży w zdjęciach – bierze się z potężnej kontroli narracyjnej, jaką ma reżyser nad postaciami, przestrzeniami i ciszą. Wiele momentów w filmie poraża chłodnym napięciem, przeraża i bardzo porusza. Campanella odważnie przełamuje schematy i granice między gatunkami. Thrillery często są bardzo powtarzalne, a ten opiera się o delikatną równowagę psychiczną widza, którą naruszają mocne dialogi, aktorstwo i sceny.

Polecam ten film z całego serca, Argentyna może otworzyć swój rynek filmowy dzięki takim produkcjom. Obfituje on w sceny zapadające głęboko w pamięć, jest doskonale zrobiony i na pewno nieprędko o nim zapomnicie. Obejrzyjcie koniecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *