Prawdziwe męstwo

Po premierze opinie na temat tego filmu sprowadzały się do zachwytów nad kolejnym arcydziełem braci Coen, jednak mnie on rozczarował. W skrócie, miałam wrażenie, że nie zrobili tego filmu razem.

Fabuła miała kilka intrygujących elementów: dziewczynka szukająca zemsty, jej postać, wybór Roostera jako łowcy, sam Rooster, postać Labouefa i kontrast z Roosterem, tożsamość przestępcy (przed jego pojawieniem się) i atmosfera pościgu. Ale w jakiś sposób te wszystkie wspaniałe elementy nie tworzą spójnej całości – czekałam, aż to nastąpi i nie doczekałam się. Nawet ostatnia scena nie wypadła prawdziwie – miała ukazać talent młodej aktorki, który przyćmiewa pozostałych bohaterów, a tymczasem nie przykuła w ogóle mojej uwagi. Stopniowano napięcie aż do momentu konfrontacji ze złoczyńcą, jednak film zdawał się stopniowo wypalać i coraz bardziej polegać na utartych chwytach. Zdjęcia były świetne, scenariusz dobry, obsada również, jednak w którymś momencie reżyserzy jakby stracili zainteresowanie i zawiedli jako profesjonaliści.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *