Jestem Bogiem

Tabletka, po której człowiek robi się mądry to faktycznie interesujący pomysł na film, ale jeszcze bardziej interesujące było jego wykonanie. To nie jest zwykły thriller – reżyser dołożył wszelkich starań, aby film był maksymalnie ekscytujący. Udało mu się i film jest nomen omen boski! W fabule są wprawdzie dziury, których twórcy nie załatali, ale i tak warto obejrzeć.

Fabuła opowiada o tabletce stymulującej umysł. Intrygujące jest jednak nie samo jej działanie, ale efekty uboczne towarzyszące jej zażyciu. To całkiem zabawne, biorąc pod uwagę to, co spotkało pioniera w tej dziedzinie, ale luki i niedociągnięcia psują trochę rozrywkę. Neil Burger postarał się jednak, aby „Jestem bogiem” mimo niedociągnięć był niedorzecznie zabawny, z wartką akcją i ciekawymi ujęciami. Również ścieżka dźwiękowa doskonale pasuje do filmu. Aktorzy poradzili sobie z rolami bez większych problemów. Bradley Cooper jest dobry, jednak poważne sceny, jak płaczu czy przerażenia musi jeszcze dopracować. Robert de Niro pojawia się kilka razy i po prostu jest sobą.

Podsumowując film jest zabawny i ciekawy. Jest także nowatorski, zarówno od strony fabularnej, jak i technicznej. Intrygujący, z wartką akcją – czego więcej chcieć od rozrywkowego kina?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *